|
|
| Siedem hitów roku 2008 |
|
W tym roku rynek urządzeń mobilnych doznał czegoś, co można określić mianem
początku mobilnej rewolucji. Ceny za rozmowy spadły tak bardzo, że następna
redukcja cen jest niemożliwa. W Indiach 3 razy więcej osób korzysta z mobilnego
niż domowego Internetu. W mijającym roku 2007 producenci urządzeń mobilnych
zaprezentowali wiele nowych rozwiązań. Niektóre okazały się totalną porażką, a
inne były po prostu za drogie, żeby udostępnić je użytkownikom. Lecz dzisiaj
skupimy się nad usługami, które w 2007 były mało popularne, ale w 2008 staną się
hitem, jak hitem stały się sms’y. Mapy/GPS: Globalna lokalizacja może stać się bardzo popularna. Teraz, aby skorzystać z GPS w telefonie często potrzebny jest zewnętrzny odbiornik Bluetooth. W przyszłym roku, większość nowych telefonów będzie posiadać wbudowaną antenę GPS. Nokia już pokazała, że telefony z GPS są możliwe do produkcji na masową skale, mowa tutaj o modelu N95. W przyszłym roku większość producentów będzie oferować telefony z GPS. Również mapy staną się dostępne dla wszystkich bez dodatkowych opłat. Google ze swoją aplikacją Google Maps już od jakiegoś czasu udostępnia całkowicie darmowe mapy dla większości modeli telefonów. Kto wie, czy w przyszłym roku wbudowane odbiorniki GPS oraz Google Maps nie staną standarem dla producentów? Telewizja mobilna: Każdy wspominał o mobilnej, jako „coś wielkiego” przez ostatnie lata. Więc dlaczego miałoby się to zmienić w przyszłym roku? Niedawno czterej polscy operatorzy komórkowi Polkomet, PTC, Centertel oraz P4 podpisali umowę o współpracy nad mobilnymi standardami w naszym kraju. Kto wie, nad czym będą pracować? Na dodatek telefony mają coraz większe wyświetlacze, na których oglądanie mobilnej telewizji byłoby przyjemnością. Cóż, jeszcze trochę nam brakuje do Chińczyków, ale może przyszły rok to zmieni? Czujniki ruchu: Zainicjowana przez iPhone’a automatyczna zmiana orientacji ekranu będzie standarem w mid-end’owych i high-end’owych telefonach pod koniec roku. Obecnie, telefony z wbudowanym czujnikiem ruchu pozwalają na granie w gry tak samo jak na Nintendo Wii. Kto wie, czy w 2008 ilość aplikacji, które wykorzystują czujnik ruchu nie zaleje rynku? Dotykowe interfejsy: Pewnie zastanawiasz się, dlaczego mówimy o dotykowych ekranach, które już dawno weszły na rynek? Odpowiedź jest prosta: iPhone. W przyszłym roku dotykowe wyświetlacze staną się tak samo popularne, jak radio FM stał się w roku obecnym. Ale zapomnij o niewygodnych rysikach, które można łatwo zgubić. W przyszłym roku interfejsy będą zaprojektowane do obsługi za pomocą palców, co zmieni sposób komunikacji z telefonem. Kto wie, może Sony Ericsson pracuje już nad takim rozwiązaniem, skoro niedawno opatentował samoczyszczący się telefon? Systemy oparte o Open Source: Smartphony działające pod kontrolą najróżniejszych open source’owych systemach będą hitem przyszłego roku. Każdy wie, że open source to przyszłość oprogramowania. Przykładem jest Linux, lub bardzo popularny Firefox, o którym słyszał chyba każdy. Tysiące osób pracujących nad jednym programem mogą zdziałać cuda. My nasze nadzieje pokładamy w systemie Android, który został opublikowany kilka tygodni temu przez Google. Wirtualne telefony: W przyszłym roku telefony zostaną również pochłonięte przez wirtualną rzeczywistość, tak jak stało się to z bankami, czy sklepami. Wyobraź sobie zarządzanie telefonem z każdego komputera podłączonego do Internetu bez pomocy kabla czy Bluetooth. Wszystkie dane telefonu zgromadzone będą w Internecie, co umożliwi wykonywanie rozmów głosowych ze swojego numeru bez konieczności używania słuchawki. Będzie to coś duża konkurencja dla wszechobecnego, skype’a. Żeby tylko opłaty za rozmowy międzynarodowe były mniejsze. Inteligentne klawiatury: Nie ważne, ile funkcji ma telefon; źle zaprojektowana klawiatura może doprowadzić do porażki. W przyszłym roku dotykowe klawiatury powinny stać się standarem w większości telefonów. Wyobraźcie sobie klawiaturę, która zmienia swój układ w zależności od aplikacji, której używamy. To wszystko. Teraz wystarczy poczekać i mieć nadzieje, że telefony w roku 2008 nie zrewolucjonizują naszego portfela. Comments (0)
![]() Write comment
You must be logged in to a comment. Please register if you do not have an account yet.
|


